Femme Luxe Finery na sportowo  - moje wybory.

Femme Luxe Finery na sportowo - moje wybory.

Tym razem przygotowałam dwa zestawy LOUNGEWEAR , które spokojnie możecie ze sobą mieszać. Najfajniejsze jest to, że można je nosić zarówno z adidasami, klapkami, sandałami jak i obcasami. W każdym zestawieniu będą wyglądać wyjątkowo. Wybierając je sięgnęłam po jeden model Leah, ale w dwóch kolorach - khaki oraz czarny. Sugerowałam się tym, że będzie można spokojnie mieszać ze sobą kolorystycznie. Tkanina jest miękka w dotyku i przyjemnie się nosi. 


Lato, ale nawet cały rok bez koszulek z krótkim rękawem byłby dla mnie stracony. Uwielbiam ubierać się na cebulkę, dlatego w mojej szafie wybór koszulek zawsze był duży. W domu mamy ciepło, więc wolę nosić krótki rękaw i ewentualnie ubrać cieplejszy kardigan. Tym razem zdecydowałam się na biały T-SHIRT  z napisem "Psycho" oraz na drugą w kolorze szarym, któremu blisko do różu z napisem "Santa Clara", którą już mam ale w błękitnym kolorze. Santa Clara jest rewelacyjna, przewiewna, delikatna i wygodna, tym razem wybrałam mniejszy rozmiar, więc nie jest już tak bardzo luźna.


Jak wam się podobają moje dzisiejsze wybory?

Więcej jak zawsze znajdziecie w poszczególnych działach : 









Stylizacje idealne na lato - FemmeLuxe p.2

Stylizacje idealne na lato - FemmeLuxe p.2

Tym razem będzie krótko, zwięźle i na temat. Latem lubię wygodę, nie istotne czy spodnie, czy spódnica byle wygodnie się nosiło. Dlatego przy okazji przeglądania sklepu Femmeluxe zdecydowałam się na dwie bluzki z działu T-shirts  w dwóch kolorach: czarny i khaki. Ten sam wzór, ale inny kolor. Bluzki mają krótki rękaw, dekolt w serek i sięgają do pępka.  Obie są z takiej samej prążkowanej dzianiny, khaki wybrałam rozmiar S, czarną natomiast w rozmiarze M. 


Spódnica : No name


Spodnie : Krótkie spodenki z zestawu Ariyah

Kolejny wybór padł na zestaw dresowy, a raczej leginsy z bluzką. Wybrałam jasny zestaw w prążki, spodnie jak dla mnie mają za wysoki stan, ale to nie kłopot bo poza tym szczegółem są wygodne. Idealne w domowym zaciszu czy też na grilla z przyjaciółmi. 


Ostatnia stylizacja to zestaw sportowy z krótkimi spodenkami i bezrękawnikiem. Wygodne, luźne spodenki z kieszeniami i sznurkiem do wiązania w pasie. Dużym plusem jest możliwość noszenia każdego elementu osobno. Niestety wybór rozmiaru był w tym przypadku zły, sugerowałam się poprzednimi wyborami i wzięłam M (10/12), mogłam spokojnie brać S. Muszę pamiętać, żeby zawsze sprawdzać dokładnie wymiary podane w tabeli rozmiarów.



Bluzka: Femmeluxe T-shirt khaki


Więcej ciekawych propozycji na letnie stylizacje znajdziecie w działach:  JoggersT-shirts Loungewear.
FEMMELUXE - moda dla każdej kobiety.

FEMMELUXE - moda dla każdej kobiety.

Znalezienie idealnych spodni dresowych, albo nawet całego kompletu stanowiło ostatnio dla mnie duże wyzwanie. Niestety stałam się wybredna, a to kolor, a to krój a to materiał. Umówmy się, że siedzenie w domu nie koniecznie musi oznaczać stare i dziurawe spodnie. Można a nawet trzeba mieć w zanadrzu jakiś ładny zestaw, w którym od razu będzie przyjemniej spędzać dzień za dniem. Przy dwójce chłopców stawiam w pierwszej kolejności na wygodę, chociaż przyznaję, że brakuje mi obcasów i ładnej kiecki. Wracając do dresów tym razem postawiłam na zakup internetowy, w sklepie https://femmeluxefinery.co.uk/  
Każda z nas znajdzie tam dla siebie coś wygodnego na co dzień, ale także seksownego na wieczorną randkę z mężem, czy też na spotkanie z przyjaciółkami.  Oprócz ubrań FEMMELUXE w swoim  asortymencie posiada różnorodne akcesoria oraz buty, które już sobie upatrzyłam. 

Moje zamówienie dotarło w ciągu tygodnia, każda rzecz w osobnym woreczku foliowym. Miałam pewne obawy, czy dobrze dobrałam rozmiary i jaka będzie jakość, ale szczerze mówiąc to z każdej rzeczy jestem zadowolona. Rozmiary zgodne są z tabelkami na stronie poszczególnych produktów, więc bez problemu można się zmierzyć i dopasować do siebie. Mam nadzieję, że po dłuższym użytkowaniu będę mogła to potwierdzić. Pierwsze wrażenia mam bardzo pozytywne. 

Wracając do idealnych dresów, wybrałam zestaw Maria Wine Loungewear rozmiar M. Jestem mile zaskoczona zestawem, tkanina miękka i delikatna, a co najważniejsze jest wygodny. Spodnie mają dwie kieszenie, które niestety są dość płytkie, ale do ozdoby idealne, zakończone są ściągaczem.  Zdecydowałam się na kolor ciemnej czerwieni, który jest moim ulubionym już od dawna. Czuję się w nim dobrze, cały komplet oprócz wygody jest po prostu ładnie wyglądający. Bluzę, która bardziej pasuje jak sweterek będę na pewno nosić do jeansów, czy pokazanych niżej bojówek. Bardzo podoba mi się możliwość łączenia i mieszania poszczególnych części mojego zamówienia. Na zdjęciu poniżej widać, że nawet do czytania książki dres nadaje się idealnie. "Obca miłość", której ambasadorką jestem nawet kolorystycznie się wkomponowała  do zestawu. 
  
Więcej dresów do wyboru macie w dziale : LOUNGEWEAR. Ja już sobie upatrzyłam kolejne zestawy, które chętnie zmieszczę w swojej szafie.

Przy okazji zakupów wybrałam  także spodnie typu "Joggers" oraz T-shirt z wydłużonym tyłem. Jako stylizacja na co dzień będzie bardzo wygodna, ale spokojnie zarówno koszulkę, jak i spodnie można ubrać  do czego innego. To duży plus tych ubrań, że można je dopasować do niemal każdej stylizacji. 

Bojówki w czarnym kolorze będą współgrały z wieloma kolorami i wzorami bluzek. Najfajniejsze w nich jest to, że są wygodnie i świetnie dopasowują się do bioder i tali, dzięki temu, że są rozciągliwe. Będą pasowały zarówno do trampek jak i do sandałów. Sama ubrałam je do czerwonych koturn, tworząc stylizację lekko elegancką. 
Spodnie mają szlufki, więc można użyć pasek w przypadku za luźnych spodni, do tego kieszenie z przodu oraz na bokach zapinane na guzik. Długość przed kostkę, ale to akurat plus, zakończone marszczeniem z gumką.
Wybrałam rozmiar 12, ale spokojnie mogłam wziąć mniejsze i też byłyby dobre. 

T-shirt w kolorze błękitnym, wygląda jakby był cieniowany, z napisem "SANTA CLARA CALIFORNIA". Przewiewny i wygodny w rozmiarze M, tu mogłam spokojnie brać mniejszą. Ale lubię takie luźne więc i ta będzie dobra. Bluzka jest idealna na gorące dni, sprawdziłam to przy okazji ostatnich upałów. 

Na dokładkę uchylę rąbka tajemnicy, co będzie w następnym wpisie. Coś na wieczór w kolorze mojej ukochanej czerwieni. Zakochałam się w tej sukience od pierwszego zdjęcia, jak do mnie dotarła spodobała mi się jeszcze bardziej. Ale o sukience więcej w następnym poście.

Więcej z każdej kategorii znajdziecie w poszczególnych działach: T shirts LoungewearJoggers.


" Finding the perfect sweat pants or even the whole set was a big challenge for me. Unfortunately, I have become picky, and this is the color and the cut and the material. I decided to buy online at https://femmeluxefinery.co.uk/
Each of us will find something comfortable on a daily basis, but also sexy for an evening date with her husband or to meet friends. In addition to clothes, FEMMELUXE has in its assortment various accessories and shoes that I have already chosen.
The order arrived within a week, each item in a separate plastic bag. I am satisfied with the whole and sizes in accordance with the tables on the page of individual products. I hope that after prolonged use I will be able to confirm it.
Returning to the perfect tracksuits, I chose the Maria Wine Loungewear size M set, which turned out to be perfect. I am pleasantly surprised by the set, the fabric is soft and delicate and most importantly it is comfortable. You can choose more tracksuits in the LOUNGEWEAR section.
When shopping, I also chose "Joggers" trousers - cargo pants and T-shirt with an elongated back. As a daily styling, it will be very comfortable, but you can easily dress each piece of clothing with a different one.
Cargo trousers in black will be compatible with many colors and patterns of blouses. The coolest thing about them is that they are comfortable and perfectly adapt to the hips and waist, thanks to the fact that they are stretchy. They will fit both sneakers and sandals.
T-shirt in light blue, looks like it was shaded, with the inscription "SANTA CLARA CALIFORNIA"
In addition, I will reveal the secret, which I prepared for you in the next post. Something for the evening in the color of my beloved red
More from each category can be found in individual sections: T-shirts LoungewearJoggers."

Recenzja książki Katarzyny Grabowskiej "Obca miłość".

Recenzja książki Katarzyny Grabowskiej "Obca miłość".


Niecierpliwie czekałam, aż będę mogła podzielić się z wami moimi odczuciami po przeczytaniu nowej książki Katarzyny Grabowskiej "Obca miłość". Zostając jej ambasadorką wiedziałam, że czeka mnie ciekawa przygoda, od możliwości rozmów z autorką po otrzymanie swojego egzemplarza z podziękowaniem na końcu. To wspaniałe uczucie, dlatego już teraz w dniu premiery zapraszam Was na moją małą recenzję. 

Opis książki z okładki :
„Weronika wiedzie na pozór szczęśliwe życie jako jedyna spadkobierczyni fortuny Skarbierskich. Zdradzona przez narzeczonego, stara się unikać miłości, ciągle żyjąc wspomnieniami nieudanego związku. Po nagłej śmierci dziadka wspierana przez współlokatorkę, a zarazem przyjaciółkę, Milenę Bielską, wraca w rodzinne strony, jednak na miejscu okazuje się, że nic nie jest już takie samo, jak kiedyś. Weronika nagle znajduje się w samym centrum dziwnych wydarzeń, które ukazują otaczających ją ludzi w zupełnie innym świetle. Być może śmierć dziadka nie była przypadkowa. Być może starszy pan skrywał pewien sekret, który zaważy na dalszym życiu dziewczyny. Być może nie każdemu przyjacielowi można ufać. Czy poznany przypadkiem syryjski uchodźca, Jusuf, okaże się cudownym wybawcą, który ocali Weronikę i sprawi, że jej serce otworzy się na miłość? A może to on stanie się jej najgorszym koszmarem?”
 „Obca miłość” – pierwszy tom serii pt. Wszystkie nasze chwile Katarzyny Grabowskiej, wydawnictwo Videograf. Powieść nieco inna niż wcześniejsze tej autorki, ale nie mniej fascynująca i wciągająca. Sięgnęłam po nią z ogromnym zainteresowaniem, zostając przy okazji ambasadorką książki. Współpraca z autorką to bardzo niezwykła przygoda. Pani Katarzyna to ciepła i „normalna”, jak wiele z nas, kobieta, która wspaniale potrafi przenieść nas w świat swoich bohaterów. Jej lekkie pióro sprawia, że książkę czyta się przyjemnie i z ekscytacją, co wydarzy się w kolejnym rozdziale, a potem w kolejnym tomie. Stworzyła wyjątkowy klimat, oddziałując na nasze emocje dzięki czemu tak łatwo identyfikować się bohaterami. 
Głowna bohaterka Weronika, dla bliskich Nika, jako kilkulatka straciła w wypadku rodziców, opiekował się nią dziadek z pomocą sąsiadów Boguszów. Kiedy wiele lat później dowiaduje się o jego śmierci nie może w to uwierzyć, zbyt wiele jest niedomówień i pytań. Pierwsze dni od tej okropnej informacji dla Weroniki są niczym innym, jak fatamorganą, otumaniona i nie rozumiejąca do końca co się właśnie wydarzyło, próbuje okiełznać swoje myśli i zdobyte już informacje. Od tego momentu akcja zaczyna się rozkręcać. Wielką pomocą okazuje się dla niej, jej współlokatorka Milena. Jednak nie do końca działa ona z czystych pobudek, co wyjdzie na jaw, a Weronika wpadnie w kolejne ręce chętne do pomocy. To syryjski uchodźca Jusuf chce jej pomoc, ale czy aby na pewno będzie to właściwa osoba? Czy można uwierzyć całkiem obcej osobie i wyjść na tym dobrze? Autorka daje nam do myślenia, pokazuje nam życie uchodźców, ich relacje między sobą i z innymi mieszkańcami Skarbiesza.  
„Z wirującej, nieskładnej plątaniny myśli wyłoniły się wyraźniejsze, chociaż urywkowe, wspomnienia minionych dni...”
  Weroniką miotają emocje strachu, miłości, rozczarowania i nienawiści. Taki kalejdoskop uczuć serwuje nam autorka, wprowadzając nas w kompletne zaskoczenie i niepewność. Nika pragnie poznać zabójcę dziadka i dowiedzieć się kto odpowiada za kłamstwa i manipulacje. Czy to jej się uda? Dowiemy się tylko czytając książkę, ja wam nic więcej nie zdradzę. 
„– W końcu to wątpliwości są motorem napędzającym ten świat... –”
 Tak naprawdę, zawroty akcji powodują, że nie jesteśmy przekonani kto z bohaterów to czarny charakter, a kto dobry. To mi się najbardziej podoba. Uwielbiam takie kreacje w książkach, kiedy do końca nie wiemy co myśleć. Każdy element układanki pasuje do następnego, a my z ciekawością czytamy stronę za stroną. Opisy akcji, miejsc i bohaterów są tak naturalne, że ich ilość idealnie jest wkomponowana w całość książki. Nawet tytułowa "Obca miłość" jest w taki sposób ukazana, że nie wiemy do końca co z tego wyniknie. 
„Może tego jeszcze nie rozumiesz, może nie potrafisz zaakceptować, ale wszystko, co się dzieje, ma swoją przyczynę.”
Kiedy dotarłam do ostatniego zdania, doznałam szoku. Dlaczego to już koniec, tego się nie spodziewałam, a pierwsze co pomyślałam, to jak wytrzymam kolejne miesiące w oczekiwaniu na drugi tom serii. Polecam wam z czystym sumieniem książkę Pani Katarzyny, dla kogoś, kto lubi czytać serie książek oraz kilku tomowe powieści cykl Wszystkie nasze chwile będzie idealnym wyborem. Odrobina pikanterii, tajemniczości oraz kryminału, czyli połączenie idealne. W mojej biblioteczce na pewno znajdą się w przyszłości kolejne tomy.
W tym miejscu chciałabym serdecznie podziękować Wiktorii – autorki bloga Wind of Reneval oraz samej autorki – Katarzyny Grabowskiej, dzięki którym mogłam zostać ambasadorką książki „Obca Miłość” i przenieść się w życie bohaterów i móc z nimi przeżywać każdą najmniejszą historię. Już teraz wiem, że sięgnę po kolejne tomy aby przekonać się jak zakończy się historia Niki.


Loki jak z salonu zrobione w domowym zaciszu. O tym marzyłam od długiego czasu.

Loki jak z salonu zrobione w domowym zaciszu. O tym marzyłam od długiego czasu.

Kupno lokówki automatycznej stanowił dla mnie wyzwanie, z jednej strony chciałam mieć piękne loki i uniesione włosy u nasady a z drugiej nie chciałam płacić za jeden gadżet ponad 300 zł.
Tak było dopóki nie trafiłam na lokówkę automatyczną w Biedronce marki Hoffen. Nie spodziewałam się po niej wiele, chociażby z powodu jej niskiej ceny, w promocji zapłaciłam jedyne 39,99 zł. Patrząc na ceny "oryginalnych" lokówek tego typu musiałabym zapłacić kilka razy tyle. 


Pytanie czy było warto zaoszczędzić tak wiele? Bezapelacyjnie TAK. Jeśli te 40 zł. miały sprawić, że moja fryzura w końcu przestanie być oklapnięta i bez polotu to udało się w 100%. W pudełku znajdziemy lokówkę z nakładką zabezpieczającą głowicę do kręcenia oraz szczegółową instrukcję. Osobiście nie miałam styczności z innymi lokówkami automatycznymi także nie mogę mojej porównać do droższych. Wiem jednak, że na początek przygody z takim urządzeniem nie ma potrzeby przepłacać. 


Lokówka posiada możliwość ustawienia temperatury w zakresie 110 *C do 200 *C - co daje 10 poziomów regulacji temperatury. Do tego możemy ustawić czasu pracy od 5 do 15 sekund. Gotowa do pracy w 30 sekund, maksymalna temperatura w 90 sekund.




Wygląd lokówki to klasyczna czerń, która moim zdaniem przypadnie do gustu każdemu. Obsługa lokówki jest bardzo intuicyjna. Wyświetlacz pokazuje nam jaką temperaturę ma głowica kręcąca oraz na jaki czas ustawiono skręcanie. Do tego możemy ustawić, w którą stronę mają być kręcone: tryb lewy, tryb prawy, tryb naprzemienny dla uzyskania naturalnego skrętu. Lokówka wydaje sygnały dźwiękowe informujące, że czas kręcenia minął i lok jest gotowy. Sposób korzystania z lokówki jest na prawdę prosty. Piękne loki i fale z łatwością możemy samodzielnie zakręcić, jeśli pojawi się kłopot z tylną partią włosów wystarczy poprosić o pomoc chociażby męża. Sama najczęściej kręcę delikatne fale na przednich partiach włosów aby lekko okalały twarz. 



Największym plusem dla mnie jest to, że loki utrzymują się do następnego dnia bez użycia lakieru i innych środków utrwalających fale. Objętość włosów dzięki temu jest większa i nie są one już oklapnięte i bez wyrazu.
Copyright © 2016 GUGUSIOWO , Blogger