Odkryj sekret nawilżenia razem ze mną.

Woda stanowi ponad 60% do 65% ciężaru naszego ciała, dlatego warto pamiętać by stale ją uzupełniać. Jednym z największych zbiorników wodnych organizmu jest skóra. Zawarta w niej woda (6-8 litrów) odpowiada aż za 10% całkowitej masy ciała. Woda przechowywana jest głównie w skórze właściwej – stanowi ok. 70% jej objętości. Zawartość wody spada w płytszych warstwach skóry: odpowiada ona jedynie za 10-20% ciężaru warstwy rogowej naskórka (stratum corneum). Skóra magazynuje wodę, a jednocześnie umożliwia jej cyrkulację. Zawarte w głębokich warstwach skóry właściwej proteoglikany, takie jak kwas hialuronowy, pozwalają zgromadzić w sercu skóry zapas wody. Gdy skóra jest dobrze nawilżona, wodą wypełnia się każda jej komórka – aż po wchodzące w skład naskórka keratynocyty.*

Skóra potrzebuje ciągłego nawilżenia, dbania o nią nie tylko od wewnątrz pijąc wodę, ale również od zewnątrz stosując odpowiednie kosmetyki.
Trzy poziomy optymalnego nawilżenia skóry:
1) GROMADZENIE wody we wszystkich warstwach naskórka – dzięki naturalnie obecnym w skórze białkom wiążącym wodę. Białka te, z których najbardziej znanym jest kwas hialuronowy, pozwalają magazynować wodę w skórze.
2) ZATRZYMYWANIE wody poprzez ograniczenie parowania. Bariera skórna musi być odpowiednio szczelna. Jej złożona z keratynocytów oraz wzmocniona cementem międzykomórkowym i filmem hydrolipidowym struktura skutecznie zatrzymuje wodę w skórze.
3) UWALNIANIE wody przenikającej ze skóry właściwej ku naskórkowi. Woda z krążącej krwi jest przechowywana w skórze właściwej – prawdziwym „zbiorniku wodnym”. Stąd przenika do naskórka i jego warstwy rogowej. *
Zaburzenia mechanizmów gromadzenia wody na tych trzech poziomach może prowadzić do odwodnienia, czyli uczucia ściągnięcia skóry.  Jak się domyślić można wpływ na to mogą mieć różne czynniki m.in. zła dieta i zbyt małe spożycie wody; zmiany temperatur, za gorąco, za zimno itp.; zmiany hormonalne, np. ciąża; wiek; stosowanie zbyt intensywnej pielęgnacji oczyszczającej.

Naukowcy Yves Rocher podjęli się zadania na znalezienie rośliny, która zainspirowałaby do stworzenia jeszcze lepszej pielęgnacji skóry. Taką rośliną są sukulenty Carpobrotus edulis, z której naukowcy Yves Rocher wydobyli co najlepsze - wodę komórkową.

Cała seria kosmetyków z wyciągiem z Edulisa to HYDRA VEGETAL. Główne przesłanie to 48- godzinny efekt nawilżenia, odżywienie i promienna cera.


Od kiedy stosuję całą serię moje samopoczucie od samego rana jest o niebo lepsze. Pierwsze co zrobię zanim jeszcze wypiję kawę, to porządne nawilżenie twarzy. Wykonuję wtedy kilka kroków, dzięki którym dzień rozpoczyna się lżej i bez tego okropnego uczucia ciągnięcia policzków. Wieczorem również używam serii Hydra Vegetal.
  1. OCZYSZCZANIE
  2. TONIZOWANIE
  3. NAWILŻANIE
Wracając jednak do moich ulubieńców i paczki otrzymanej od Yves Rocher Polska, muszę nieskromnie stwierdzić, że jest cudowna. Oprócz pełnej serii kosmetyków otrzymałam małą konewkę w kolorze błękitu nieba i wody, razem z sukulentem, w niej umieszczonym. Bardzo przyjemny upominek, który towarzyszy mi codziennie dodając uroku w łazience.

Idealne do oczyszczania skóry to mleczko do demakijażu, odświeżający żel do mycia twarzy.

NAWILŻAJĄCE MLECZKO DO DEMAKIJAŻU
Delikatnie usuwa zanieczyszczenia i makijaż. Skóra jest miękka, nawilżona i odzyskuje komfort. Stosować codziennie rano i wieczorem na twarz, oczy i szyję za pomocą płatka kosmetycznego.**

Nie mam w zwyczaju się malować, jestem raczej z tych "naturalnych" a makijaż mam tylko od  święta. Ponieważ pracuję w domu to tusz do rzęs czy podkład/puder itp. używam tylko przy wyjściach na miasto. Nie mniej jednak miałam już okazję nie raz sprawdzić jakość mleczka i przyznam, że bardzo mi się podoba. Delikatna konsystencja bez parabenów, barwników czy olejów mineralnych z łatwością usuwa makijaż. Skóra przy tym jest zadbana, nawilżona i przyjemnie pachnie.

ODŚWIEŻAJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY
Odświeżający żel usuwa zanieczyszczenia i makijaż, pozostawiając skórę miękką i oczyszczoną. Stosować rano i wieczorem na zwilżoną skórę. Masować delikatnie, a następnie obficie spłukać.**

To jest strzał w dziesiątkę, jeden z ulubionych z całej serii. Przyjemna konsystencja żelu delikatnie masuje skórę dodatkowo ją oczyszczając. Taki masaż z rana pobudza do działania i dodaje energii, tym bardziej, że zapach energetyzuje. Żel oczyszcza skórę, która długo pozostaje odświeżona.

W sam raz do drugiego kroku, jakim jest tonizowanie pasuje tonik nawilżający.

TONIK NAWILŻAJĄCY
Usuwa zanieczyszczenia i pozostałości makijażu, pozostawiając skórę świeżą i promienną. Stosować codziennie rano i wieczorem na twarz i szyję za pomocą płatka kosmetycznego.**

Nigdy nie byłam przekonana do używania toniku, zawsze miałam po nim spiętą i naciągniętą skórę. Miałam uraz, dlatego jak w paczce znalazłam tonik użyłam go bez specjalnej chęci. Pierwsze co mi się spodobało to zapach, dopiero potem skupiłam się na tym jak fajnie oczyszcza skórę dając mi uczucie świeżości bez ciągnięcia skóry w każdą stronę. Nie jest moim faworytem, ale bardzo chętnie go używam.

Nawilżanie to istotny element w dbaniu o cerę, do tego mam dwa kremy, oba wyjątkowo wydajne i dobre jakościowo.


ŻEL - KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY 48H
Krem natychmiast sprawia, że skóra jest odżywiona i odzyskuje komfort. W ciągu 48h, skóra jest stale nawilżona, dzięki czemu zyskuje promienny wygląd od rana do nocy. Żelowa i lekka konsystencja kremu szybko wnika w skórę. Stosować rano i wieczorem na całą twarz.**

Ten krem w konsystencji żelowej towarzyszy mi od początku testów codziennie. Dzięki temu, że szybko się wchłania nie pozostawia tłustej warstwy na skórze a jedynie intensywnie ją nawilża. Latem nie lubię się malować, a ten krem bardzo fajnie rozświetla mi twarz, która zyskała swoje nowe Ja. Jest nawilżona i odżywiona, w dotyku delikatniejsza. Ten krem zostanie ze mną na długo, jestem o tym przekonana.

AKSAMITNY KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY 48H
Krem natychmiast sprawia, że skóra nawodniona. W ciągu 48h, skóra jest stale nawilżona, dzięki czemu zyskuje świeży i promienny wygląd od rana do nocy. Kremowa konsystencja kosmetyku szybko wnika w skórę. Stosować rano i wieczorem na całą twarz.** 

Ten krem również mi przypadł do gustu, jednak zostawiłam go na później. Krem równie szybko się wchłania i równie pięknie pachnie. Skóra po tym kremie jest tak samo porządnie nawilżona jak przy żelowym. Krem jest bardzo kremowy, gęściejszy niż w konsystencji żelu.
Dużym plusem jest ich wydajność, ponieważ już niewielka ilość wystarczy do nałożenia na skórę twarzy. Po użyciu kremu mamy uczucie świeżości i delikatnego ochłodzenia, co przy obecnej pogodzie bardzo fajnie się sprawdza. Miękka i delikatna skóra przez cały dzień to przyjemne uczucie, do którego chętnie się powraca.

Kremy przypadły również do gustu pszczołom, które aktywnie brały udział w robieniu zdjęć. 




Moje trzy kroki uzupełniam wykonując peeling twarzy oraz używając serum w płynie.

ROZŚWIETLAJĄCY PEELING DO TWARZY
Usuwa martwe komórko naskórka i zanieczyszczenia. Skóra jest gładka, miękka i pełna blasku. Stosować 2 razy w tygodniu na zwilżoną twarz. Po nałożeniu delikatnie masować, a następnie spłukać.**

Ja i peelingi to nowe połączenie, nie specjalnie zwracałam uwagę na to jak powinno się dbać o cerę. Warto jednak się nad tym bardziej zastanowić, zwłaszcza jeśli chcemy aby długo była młoda i odświeżona. Cieszę się, że natrafiłam na ten konkretny peeling, a miałam już do czynienia z innymi, które mnie nie kusiły do dalszego korzystania. Tutaj jak już kilka razy wspomniałam, dużą przewagę całej serii daje cudowny zapach, no i oczywiście konsystencja kosmetyków. Delikatny masaż całej twarzy dwa razy w tygodniu usuwa martwy naskórek pozostawiają skórę miękką i rozświetloną.

ULTRA NAWILŻAJĄCE SERUM W PŁYNIE
Lekka formuła w postaci mikrokropelek, bogata w skoncentrowane substancje aktywne, pobudza i natychmiastowo nawilża skórę. Z dnia na dzień cera staje się nawodniona, odzyskuje komfort i blask.**

Najlepsze zostawiłam na koniec, serum ultra nawilżające w płynie to HIT całej serii z wyciągiem z edulisa. Serum razem z pozostałymi kosmetykami potrafi zdziałać cuda i z okropnie suchej, w kiepskiej kondycji skóry twarzy sprawić, że będzie delikatna i rozświetlona, a przy tym cudownie i intensywnie nawilżona.
Dla mnie serum ma konsystencję galaretki, ale tak naprawdę są to mikrokropelki mocno skoncentrowane. Wszystko w tym serum sprawia, że chce się go ożywać, a samo dbanie o skórę to czysta przyjemność.

Warto zwolnić i w tym pędzie świata odnaleźć odrobinę czasu dla siebie i swojej skóry. Już widzę poprawę jej kondycji i moje lepsze samopoczucie. Zwłaszcza, kiedy telefon przy robieniu selfie pisze "Kobieta 23" zamiast "Kobieta 32". Tak mój kochany niebiesiutki Xiaomi 5 plus pokazuje mi ile mam lat, a jeśli pokazuje mniej niż mam, to czy nie jest to wspaniałe?

Gdybym miała wybrać ulubieńca to byłoby mi bardzo trudno, każdy z tych kosmetyków ma w sobie coś przyciągającego, co sprawia, że chce się go używać. Jednak numerem jeden zawsze będzie mała i poręczna buteleczka z serum w płynie.

Stosowaliście cokolwiek z tej serii? Jeśli jeszcze nie to bardzo was zachęcam, kosmetyki warte są swojej ceny.

*Specyfikacja naukowa od Yves Rocher Polska
** Opakowanie produktu.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję bardzo za każdy nawet najmniejszy komentarz, jest on dla mnie ważny.

Copyright © 2016 GUGUSIOWO , Blogger