STOP zanieczyszczeniu twojej skóry!!!

Nasza skóra codziennie ma stawiane coraz większe wyzwania. Od zanieczyszczeń środowiska na nią oddziałujących, po makijaż i stosowane kosmetyki. Sama kiedy wieczorem zabieram się za jej oczyszczenie zastanawiam się jak ona to wytrzymuje, że jeszcze nie rozsypała się na dobre. Wiedząc, że z roku na rok będzie pojawiać się więcej zmarszczek i innych problemów chciałabym pomóc jej chociażby używając odpowiednich kosmetyków. Całe szczęście istnieją firmy, które dbają o nasz wygląd tylko i wyłącznie produkując kosmetyki naturalne bez szkodliwych składników.
Zdaniem dermatologów za starzenie się naszej skóry odpowiadają w  80% zanieczyszczenie środowiska czy nadmierna ekspozycja na słońce, a tylko w 20% wiek i genetyka*.
Dzięki Yves Rocher mam też większą świadomość czym jest stres oksydacyjny, który to powoduje nadmierną produkcję wolnych rodników, które oddziałują na skórę od wewnątrz, przyspieszając proces starzenia wewnętrznych warstw skóry. To wszystko sprawia, że szukamy rozwiązań, które mogą nam pomóc w naturalny sposób pomóc skórze. 
Oczyszczanie skóry z toksyn jest niezbędnym elementem codziennej pielęgnacji. Dzięki niemu skóra może chronić się przed wpływem czynników przyspieszających starzenie. Detoksykacja pozwala skórze na wytworzenie naturalnej bariery ochronnej przed zanieczyszczeniami, a jednocześnie umożliwia jej swobodne oddychanie i wczesne przeciwdziałanie szkodliwemu wpływowi środowiska we wszystkich warstwach.*
Kiedy otrzymałam możliwość poznania nowej serii kosmetyków Elixir Jeunesse od Yves Rocher od razu wiedziałam, że będzie to bardzo przyjemna podróż. Obecnie mam dużo większą świadomość tego, jak ważne dla zdrowej i wypoczętej skóry są dobre kosmetyki, które nie zawierają dodatkowo czegoś co nam szkodzi. Elixir Jeunesse od Yves Rocher to po pierwsze naturalna samoobrona, dzięki zdolnościom regeneracyjnym rośliny aphloia pochodzącej z Madagaskaru. Po drugie mamy pewność, że jest to opatentowana innowacja, a innowacje moim zdaniem zawsze są pozytywne. Po trzecie otrzymujemy natychmiastowy efekt, czyli to na czym może nam najbardziej zależeć, aż 90% kobiet stosujących Elixir Jeunesse zauważyło zmniejszenie się zmarszczek (Badanie kliniczne przeprowadzone na grupie 20 kobit. Redukcja głębokości zmarszczek o średnio 12,6%). Po czwarte podwójne działanie, m.in. krem na dzień zapewnia skórze ochronę przed zanieczyszczeniami i wspomaga jej odbudowę. Po piąte i najważniejsze dla mnie - naturalny skład, formuła kosmetyków zawiera ponad 93% składników pochodzenia naturalnego. Nie zawiera parabenów, barwników, silikonów czy olejów mineralnych.

Jak dla mnie ta innowacja warta jest przyjrzenia się jej bliżej, a tym bardziej zastosowania na skórze aby odzyskać nieco ze swojej naturalności i gładkości. Sama mam przyjemność używać cztery kosmetyki z sześciu należących do serii Elixir Jeunesse.
  1. Roll-on po oczy usuwający oznaki zmęczenia
  2. Krem restrukturyzujący na dzień.
  3. Krem na noc niwelujący oznaki zmęczenia.
  4. Detoksykujący żel micelarny.
Nasi naukowcy wykorzystali wysoko skoncentrowany wyciąg z aphloii, który przeciwdziała czynnikom przyspieszającym starzenie się skóry, wspominając zdolności odbudowy i ochrony przed zanieczyszczeniami.** 
Natychmiastowy efekt: spojrzenie odzyskuje świeżość i blask; cienie pod oczami i opuchlizna stają się mniej widoczne. Po 1 miesiącu: drobne linie i zmarszczki wokół oczu są mniej widoczne.**
Śmiało mogę się zgodzić z powyższym stwierdzeniem, już po pierwszej aplikacji wokół oczu zauważalne było rozjaśnienie skóry. Do tego świeżość i delikatność, której tak bardzo skóra potrzebuje czy to po nieprzespanej nocy, czy też na koniec długiego dnia.


Dzięki teksturze lekkiego żelu i końcówce wyposażonej w 3 masujące kulki spojrzenie odzyskuje świeżość. Aplikować rano i wieczorem na skórę wokół oczu. Formuła testowana pod kontrolą dermatologiczną.

Korzystanie z tego roll-onu to czysta przyjemoność, a każda kobieta lubi przyjemności. Jeśli dodatkowo sprawiają, że nasze spojrzenie jest wyraziste a pod oczami nie widać cieni to czego chcieć więcej?
Nasi naukowcy wykorzystali roślinę aphloia z uwagi na jej wyjątkową zdolność ochrony przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Wysoce skoncentrowany wyciąg z aphloi przeciwdziała czynnikom przyspieszającym starzenie się skóry (zanieczyszczenie, promienie UV, zmęczenie i stres) wspomagając zdolności odbudowy i ochrony przed zanieczyszczeniami.** 
 
Natychmiastowy efekt: chroniona przed zanieczyszczeniami skóra wygląda na promienną i wypoczętą. Dzień po dniu: zmarszczki są zredukowane. Skóra jest wzmocniona i zregenerowana.**
Jego nawilżająca żelowo-kremowa formuła pozostawia matowe wykończenie na skórze i stanowi świetną bazę pod makijaż. Aplikować rano na całą twarz, omijając okolice oczu.

Jest to jeden z ulubionych kremów z jakim miałam do czynienia od ukończenia 30 roku życia. Niespecjalnie zwracałam uwagę jakiego kremu na dzień używam, ważne było dla mnie żeby nie uczulał, ale co z efektami? Oprócz gładkiej skóry przez krótki czas nie widziałam różnicy. Z tym kremem jest inaczej. Po pierwsze jest idealny jako podkład pod makijaż. Dzięki niemu skóra jest mniej napięta, no i co ważne wygląda na promienną. Jeśli chodzi o zmarszczki, nie wypowiem się choć widzę, że skóra wygląda dużo lepiej niż miesiąc temu. Delikatna, bez przebarwień i w końcu bez uczucia, że coś jej przeszkadza. Niestety poprzednie kremy sprawiały, że czułam jakbym miała na twarzy maskę, tutaj nie mam takiego wrażenia.

Nasi naukowcy wykorzystali wysoko skoncentrowany wyciąg z aphloi, który przeciwdziała czynnikom przyspieszającym starzenie się skóry (zanieczyszczenia, promieniowanie UV, stres, zmęczenie) wspomagając zdolności odbudowy i ochrony przed zanieczyszczeniami.**
 
Po jednej nocy: skóra jest wygładzona, nawilżona oraz odzyskuje swój naturalny blask. Dzień po dniu: zmarszczki są zredukowane. Skóra jest wolna od toksyn i zregenerowana.**
Innowacyjna żelowa formuła sprawia, że skóra jest nawilżona, zrelaksowana i promienna. Stosować codziennie na powierzchnię całej twarzy omijając okolice oczu.

Podobnie jak przy kremie na dzień, skóra od kiedy używam tego kremu jest wypoczęta i dobrze nawilżona. Dodatkowo krem działa w nocy jak maska, czyli oddziałuje na nią przez całą noc. Bardzo przyjemny w stosowaniu, delikatny kremowy żel dobrze wchłania się w skórę nie pozostawiając tłustej warstwy.

Nasi naukowcy wykorzystali wysoko skoncentrowany wyciąg z aphloi, który wspomaga zdolności skóry do odbudowy i ochrony przed zanieczyszczeniami. Sprawia, że staje się ona miękka, wolna od toksyn i wygładzona. Odświeżająca i nawilżająca formuła Detoksykującego żelu micelarnego oczyszcza skórę ze śladów makijażu i zanieczyszczeń. Stosować rano i wieczorem na skórę twarzy i szyi.**

Detoksykujący żel micelarny oprócz ciekawej konsystencji jest bardzo dobry w oczyszczaniu skóry. Nawet wodoodporny makijaż nie ma szans z takim żelem, do tej pory miałam problem z usunięciem tuszu do rzęs, który niedawno otrzymałam. Od teraz nie mam z tym kłopotu. Żel micelarny bardzo łatwo usunie każde zanieczyszczenie ze skóry, do tego sprawia, że jest odświeżona i delikatna. Dopóki nie znajdę lepszego ten jest moim ideałem.

**Formuła testowana pod kontrolą dermatologiczną i okulistyczną. Testy in vitro.
  • Wysoce skoncentrowany wyciąg z aphloi, opatentowany we Francji, został pozyskany w wyniku całkowicie naturalnego procesu ekstrakcji.
  • Formuła zawiera 93% składników pochodzenia naturalnego.
  • Flakon zawiera w składzie 25 % plastiku z odzysku.
  • Formuła nie zawiera olejów mineralnych, sylikony, sztucznych barwników, parabenów.

Śmiało mogę Wam polecić całą serię Elixir Jeunesse od Yves Rocher, która nie dość, że pomaga nam walczyć z zanieczyszczeniami skóry, to jeszcze sprawia, że jest delikatna i wyjątkowo promienna.
Skoro każda z nas chce wyglądać młodziej to dlaczego nie skorzystać z pomocy, jaką dają nam naturalne kosmetyki?


* Źródło: Materiały prasowe Yves Rocher Polska
** Źródło: Strona Yves Rocher Polska

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję bardzo za każdy nawet najmniejszy komentarz, jest on dla mnie ważny.

Copyright © 2016 GUGUSIOWO , Blogger