Odkryj sekret nawilżenia razem ze mną.

Odkryj sekret nawilżenia razem ze mną.

Woda stanowi ponad 60% do 65% ciężaru naszego ciała, dlatego warto pamiętać by stale ją uzupełniać. Jednym z największych zbiorników wodnych organizmu jest skóra. Zawarta w niej woda (6-8 litrów) odpowiada aż za 10% całkowitej masy ciała. Woda przechowywana jest głównie w skórze właściwej – stanowi ok. 70% jej objętości. Zawartość wody spada w płytszych warstwach skóry: odpowiada ona jedynie za 10-20% ciężaru warstwy rogowej naskórka (stratum corneum). Skóra magazynuje wodę, a jednocześnie umożliwia jej cyrkulację. Zawarte w głębokich warstwach skóry właściwej proteoglikany, takie jak kwas hialuronowy, pozwalają zgromadzić w sercu skóry zapas wody. Gdy skóra jest dobrze nawilżona, wodą wypełnia się każda jej komórka – aż po wchodzące w skład naskórka keratynocyty.*

Skóra potrzebuje ciągłego nawilżenia, dbania o nią nie tylko od wewnątrz pijąc wodę, ale również od zewnątrz stosując odpowiednie kosmetyki.
Trzy poziomy optymalnego nawilżenia skóry:
1) GROMADZENIE wody we wszystkich warstwach naskórka – dzięki naturalnie obecnym w skórze białkom wiążącym wodę. Białka te, z których najbardziej znanym jest kwas hialuronowy, pozwalają magazynować wodę w skórze.
2) ZATRZYMYWANIE wody poprzez ograniczenie parowania. Bariera skórna musi być odpowiednio szczelna. Jej złożona z keratynocytów oraz wzmocniona cementem międzykomórkowym i filmem hydrolipidowym struktura skutecznie zatrzymuje wodę w skórze.
3) UWALNIANIE wody przenikającej ze skóry właściwej ku naskórkowi. Woda z krążącej krwi jest przechowywana w skórze właściwej – prawdziwym „zbiorniku wodnym”. Stąd przenika do naskórka i jego warstwy rogowej. *
Zaburzenia mechanizmów gromadzenia wody na tych trzech poziomach może prowadzić do odwodnienia, czyli uczucia ściągnięcia skóry.  Jak się domyślić można wpływ na to mogą mieć różne czynniki m.in. zła dieta i zbyt małe spożycie wody; zmiany temperatur, za gorąco, za zimno itp.; zmiany hormonalne, np. ciąża; wiek; stosowanie zbyt intensywnej pielęgnacji oczyszczającej.

Naukowcy Yves Rocher podjęli się zadania na znalezienie rośliny, która zainspirowałaby do stworzenia jeszcze lepszej pielęgnacji skóry. Taką rośliną są sukulenty Carpobrotus edulis, z której naukowcy Yves Rocher wydobyli co najlepsze - wodę komórkową.

Cała seria kosmetyków z wyciągiem z Edulisa to HYDRA VEGETAL. Główne przesłanie to 48- godzinny efekt nawilżenia, odżywienie i promienna cera.


Od kiedy stosuję całą serię moje samopoczucie od samego rana jest o niebo lepsze. Pierwsze co zrobię zanim jeszcze wypiję kawę, to porządne nawilżenie twarzy. Wykonuję wtedy kilka kroków, dzięki którym dzień rozpoczyna się lżej i bez tego okropnego uczucia ciągnięcia policzków. Wieczorem również używam serii Hydra Vegetal.
  1. OCZYSZCZANIE
  2. TONIZOWANIE
  3. NAWILŻANIE
Wracając jednak do moich ulubieńców i paczki otrzymanej od Yves Rocher Polska, muszę nieskromnie stwierdzić, że jest cudowna. Oprócz pełnej serii kosmetyków otrzymałam małą konewkę w kolorze błękitu nieba i wody, razem z sukulentem, w niej umieszczonym. Bardzo przyjemny upominek, który towarzyszy mi codziennie dodając uroku w łazience.

Idealne do oczyszczania skóry to mleczko do demakijażu, odświeżający żel do mycia twarzy.

NAWILŻAJĄCE MLECZKO DO DEMAKIJAŻU
Delikatnie usuwa zanieczyszczenia i makijaż. Skóra jest miękka, nawilżona i odzyskuje komfort. Stosować codziennie rano i wieczorem na twarz, oczy i szyję za pomocą płatka kosmetycznego.**

Nie mam w zwyczaju się malować, jestem raczej z tych "naturalnych" a makijaż mam tylko od  święta. Ponieważ pracuję w domu to tusz do rzęs czy podkład/puder itp. używam tylko przy wyjściach na miasto. Nie mniej jednak miałam już okazję nie raz sprawdzić jakość mleczka i przyznam, że bardzo mi się podoba. Delikatna konsystencja bez parabenów, barwników czy olejów mineralnych z łatwością usuwa makijaż. Skóra przy tym jest zadbana, nawilżona i przyjemnie pachnie.

ODŚWIEŻAJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY
Odświeżający żel usuwa zanieczyszczenia i makijaż, pozostawiając skórę miękką i oczyszczoną. Stosować rano i wieczorem na zwilżoną skórę. Masować delikatnie, a następnie obficie spłukać.**

To jest strzał w dziesiątkę, jeden z ulubionych z całej serii. Przyjemna konsystencja żelu delikatnie masuje skórę dodatkowo ją oczyszczając. Taki masaż z rana pobudza do działania i dodaje energii, tym bardziej, że zapach energetyzuje. Żel oczyszcza skórę, która długo pozostaje odświeżona.

W sam raz do drugiego kroku, jakim jest tonizowanie pasuje tonik nawilżający.

TONIK NAWILŻAJĄCY
Usuwa zanieczyszczenia i pozostałości makijażu, pozostawiając skórę świeżą i promienną. Stosować codziennie rano i wieczorem na twarz i szyję za pomocą płatka kosmetycznego.**

Nigdy nie byłam przekonana do używania toniku, zawsze miałam po nim spiętą i naciągniętą skórę. Miałam uraz, dlatego jak w paczce znalazłam tonik użyłam go bez specjalnej chęci. Pierwsze co mi się spodobało to zapach, dopiero potem skupiłam się na tym jak fajnie oczyszcza skórę dając mi uczucie świeżości bez ciągnięcia skóry w każdą stronę. Nie jest moim faworytem, ale bardzo chętnie go używam.

Nawilżanie to istotny element w dbaniu o cerę, do tego mam dwa kremy, oba wyjątkowo wydajne i dobre jakościowo.


ŻEL - KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY 48H
Krem natychmiast sprawia, że skóra jest odżywiona i odzyskuje komfort. W ciągu 48h, skóra jest stale nawilżona, dzięki czemu zyskuje promienny wygląd od rana do nocy. Żelowa i lekka konsystencja kremu szybko wnika w skórę. Stosować rano i wieczorem na całą twarz.**

Ten krem w konsystencji żelowej towarzyszy mi od początku testów codziennie. Dzięki temu, że szybko się wchłania nie pozostawia tłustej warstwy na skórze a jedynie intensywnie ją nawilża. Latem nie lubię się malować, a ten krem bardzo fajnie rozświetla mi twarz, która zyskała swoje nowe Ja. Jest nawilżona i odżywiona, w dotyku delikatniejsza. Ten krem zostanie ze mną na długo, jestem o tym przekonana.

AKSAMITNY KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY 48H
Krem natychmiast sprawia, że skóra nawodniona. W ciągu 48h, skóra jest stale nawilżona, dzięki czemu zyskuje świeży i promienny wygląd od rana do nocy. Kremowa konsystencja kosmetyku szybko wnika w skórę. Stosować rano i wieczorem na całą twarz.** 

Ten krem również mi przypadł do gustu, jednak zostawiłam go na później. Krem równie szybko się wchłania i równie pięknie pachnie. Skóra po tym kremie jest tak samo porządnie nawilżona jak przy żelowym. Krem jest bardzo kremowy, gęściejszy niż w konsystencji żelu.
Dużym plusem jest ich wydajność, ponieważ już niewielka ilość wystarczy do nałożenia na skórę twarzy. Po użyciu kremu mamy uczucie świeżości i delikatnego ochłodzenia, co przy obecnej pogodzie bardzo fajnie się sprawdza. Miękka i delikatna skóra przez cały dzień to przyjemne uczucie, do którego chętnie się powraca.

Kremy przypadły również do gustu pszczołom, które aktywnie brały udział w robieniu zdjęć. 




Moje trzy kroki uzupełniam wykonując peeling twarzy oraz używając serum w płynie.

ROZŚWIETLAJĄCY PEELING DO TWARZY
Usuwa martwe komórko naskórka i zanieczyszczenia. Skóra jest gładka, miękka i pełna blasku. Stosować 2 razy w tygodniu na zwilżoną twarz. Po nałożeniu delikatnie masować, a następnie spłukać.**

Ja i peelingi to nowe połączenie, nie specjalnie zwracałam uwagę na to jak powinno się dbać o cerę. Warto jednak się nad tym bardziej zastanowić, zwłaszcza jeśli chcemy aby długo była młoda i odświeżona. Cieszę się, że natrafiłam na ten konkretny peeling, a miałam już do czynienia z innymi, które mnie nie kusiły do dalszego korzystania. Tutaj jak już kilka razy wspomniałam, dużą przewagę całej serii daje cudowny zapach, no i oczywiście konsystencja kosmetyków. Delikatny masaż całej twarzy dwa razy w tygodniu usuwa martwy naskórek pozostawiają skórę miękką i rozświetloną.

ULTRA NAWILŻAJĄCE SERUM W PŁYNIE
Lekka formuła w postaci mikrokropelek, bogata w skoncentrowane substancje aktywne, pobudza i natychmiastowo nawilża skórę. Z dnia na dzień cera staje się nawodniona, odzyskuje komfort i blask.**

Najlepsze zostawiłam na koniec, serum ultra nawilżające w płynie to HIT całej serii z wyciągiem z edulisa. Serum razem z pozostałymi kosmetykami potrafi zdziałać cuda i z okropnie suchej, w kiepskiej kondycji skóry twarzy sprawić, że będzie delikatna i rozświetlona, a przy tym cudownie i intensywnie nawilżona.
Dla mnie serum ma konsystencję galaretki, ale tak naprawdę są to mikrokropelki mocno skoncentrowane. Wszystko w tym serum sprawia, że chce się go ożywać, a samo dbanie o skórę to czysta przyjemność.

Warto zwolnić i w tym pędzie świata odnaleźć odrobinę czasu dla siebie i swojej skóry. Już widzę poprawę jej kondycji i moje lepsze samopoczucie. Zwłaszcza, kiedy telefon przy robieniu selfie pisze "Kobieta 23" zamiast "Kobieta 32". Tak mój kochany niebiesiutki Xiaomi 5 plus pokazuje mi ile mam lat, a jeśli pokazuje mniej niż mam, to czy nie jest to wspaniałe?

Gdybym miała wybrać ulubieńca to byłoby mi bardzo trudno, każdy z tych kosmetyków ma w sobie coś przyciągającego, co sprawia, że chce się go używać. Jednak numerem jeden zawsze będzie mała i poręczna buteleczka z serum w płynie.

Stosowaliście cokolwiek z tej serii? Jeśli jeszcze nie to bardzo was zachęcam, kosmetyki warte są swojej ceny.

*Specyfikacja naukowa od Yves Rocher Polska
** Opakowanie produktu.
IV Wrocławskie Spotkanie Blogerek. Wrocław zbliża ludzi.

IV Wrocławskie Spotkanie Blogerek. Wrocław zbliża ludzi.

To prawda, za każdym razem gdy się w nim zjawiam mam nieodparte wrażenie spokoju a jednocześnie szaleństwa. Wroclove bez wątpienia zbliża ludzi. Zawsze mam to szczęście, że poznaje tam wspaniałe osoby, z którymi po chwili rozmowy, czuje jakbym znała całe życie. 10 maja miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w IV Wrocławskim Spotkaniu Blogerek, mimo że dzień zapowiadał się fatalnie - korki i moje drobne spóźnienie - okazało się, że będzie cudownie i wyjątkowo intensywnie.

Spotkanie zorganizowały cudowne kobiety, blogerki: Elwira, znana też jako Zabiegana Mama oraz Karolina, która prowadzi bloga OdNova. To już drugie spotkanie organizowane przez dziewczyny, na którym miałam przyjemność być i marzą mi się kolejne.

Podobnie jak w ubiegłym roku ugościła nas Restauracja Novocaina, mieszcząca się w Rynku. Jeśli macie ochotę na pyszne włoskie jedzenie w cudownym klimacie to jest to miejsce, w którym musicie się zjawić. W trakcie spotkania czekał na nas smaczny obiad i wyjątkowy deser. Było pysznie, sami musicie się o tym przekonać.




Elwira i Karolina zadbały również o naszą wiedzę w zakresie nowości na rynku wózków oraz współpracy z firmami. Wiedza niezwykle przydatna, którą warto wykorzystać. 
Ale wracając do wózków, dzięki uprzejmości sponsora, czyli sklepu 3 kiwi baby, przedstawiciele marek Stokke, Bugaboo oraz Silver Cross opowiedzieli nam co nieco o przywiezionych nowościach, z którymi później miałyśmy sesję zdjęciową po Wrocławiu. Każdy z wózków miał w sobie coś co mi się spodobało.
Zerknijcie też na Facebook i Instagram sklepu 3 KIWI.


Oczywiście gdybym teraz potrzebowała wózek wybrałabym Stokke, który  darzę miłością od długiego czasu. Stokke Trailz to wózek idealny na każdy teren, wygodny i wytrzymały.


Bardzo miło zaskoczyła mnie firma Bugaboo, która swój wózek stworzyła dzięki recyklingowi. Podziwiam i bardzo polecam, wygodny i lekki, do tego ten design w tukany, po prostu wart uwagi.


Sama miałam przyjemność prowadzić wózek Silver Cross Surf - klasyczna elegancja z Wielkiej Brytanii. To ten wózek jest wybierany przez Rodzinę Królewską, mam nadzieję, że choć w części mi pasuje.


Po prezentacji wózków przedstawiciele firmy 3 kiwi przygotowali dla nas upominki, które widzicie na zdjęciu poniżej. Pas do noszenia fotelika na ramieniu, szkoda że takiego nie miałam przy moich chłopakach. Wino, ciasteczka do kawy, przywieszki, pendrive i przywieszka do samochodu "baby on board". Bardzo przyjemny upominek, który mam nadzieję się przyda w całości.


Jak już nacieszyłyśmy oko wózkami przyszła kolej na odrobinę wiedzy potrzebnej w pracy blogera. Justyna z NEO24 bardzo rzeczowo przedstawiła nam wiadomości, które z pewnością wykorzystam w przyszłości. Wykład był interesujący i wciągający.


Po krótkiej przerwie obiadowej przyszła kolej na firmę ETA, której właściciel przedstawił nam kilka ciekawych artykułów gospodarstwa domowego potrzebnych do ujarzmienia bałaganu czy też głodnych brzuchów naszych domowników. Sami zobaczcie ile tego jest, o TUTAJ. Na dokładkę otrzymaliśmy rewelacyjny blender, który w ruch poszedł jeszcze tego samego dnia. W końcu będę szaleć z koktajlami i zupami krem. Jeśli szukacie takiego blendera zerknijcie, gdzie kupić go najtaniej TU.



Na deser i nie mówię tu o przepysznym i rozpływającym się w ustach serniczku od Novocaina, ale o prezentach dla naszych dzieci. Każde z nich dostało spersonalizowany upominek od Dobre Zabawki, o których jeśli chcecie mogę Wam więcej opowiedzieć przy okazji nowego wpisu.

Zdjęcie zrobione na szybko, klocki PLUS PLUS, które są w użyciu dzień po dniu. 


Gdyby nie Rafał Ryziński nie miałybyśmy takich świetnych zdjęć. Zachęcam was do śledzenia profilu Rafała na Instagramie i Facebooku

Na sam koniec zostawiłam to co najważniejsze, czyli uczestniczki. Przecież bez nas nie byłoby tego spotkania. Cudowne kobiety, które warto było poznać.


Zmysłowo pachnący duet.

Zmysłowo pachnący duet.

Nie od dziś wiadomo, że Le Petit Marseillais pochodzi z Prowansji, krainy zapachem i kolorem płynącej. Do dziś kampanii było już wiele, każda jedna wyjątkowa i wspaniale pachnąca. Udział wzięłam w wielu z nich, a recenzje otrzymanych kosmetyków znajdziecie tu: Le Petit Marseillais. Tym razem kampania skierowana została do par, które odkryły nowości od Le Petit Marseillais.

Żele zapakowane były w białym pudełku z kolorowym nadrukiem. Niezwykle urokliwe, jak zawsze zresztą.
Jeden dla Mnie:
Żel pod prysznic Le Petit Marseillais Granat. Owoc ten, jest pełen niespodzianek i taki sam jest jego wymykający się jednoznacznym określeniem aromat. Subtelny, lecz wyrazisty. Delikatny, lecz trwały.*

Delikatny żel pod prysznic Śródziemnomorski Granat nawilża i odświeża, łagodnie oczyszcza skórę, otulając ją owocowym zapachem.
  • pH neutralne dla skóry.
  • Testowany dermatologicznie.
  • Biodegradowalna baza myjąca.
  • Wzbogacony o składniki nawilżające pochodzenia roślinnego.
Drugi dla Niego:
Żel pod prysznic Le Petit Marseillais Czerwona Pomarańcza i Szafran. Współgrają w nim dwie nuty, których natura jednocześnie przyciąga i zaskakuje. Musująco, orzeźwiająco i świeżo. Odkryj zmysłowo pachnący duet już dziś!*

Żel pod prysznic dla mężczyzn inspirowany naturą to formuła 3 w 1, która łagodnie oczyszcza ciało, twarz oraz włosy, co jest dużym ułatwieniem dla mężczyzny. Po prysznicu zarówno włosy, jak i skóra są nawilżone i pachnące odświeżająco i energetyzująco jednocześnie.

  • pH neutralne dla skóry.
  • Testowany dermatologicznie.
  • Biodegradowalna baza myjąca.
  • Wzbogacony o składniki nawilżające pochodzenia roślinnego.

Żele oceniam bardzo pozytywnie, oba zapachy mi się podobają, zwłaszcza ten dla męża. Używamy ich z wielką przyjemnością. Dobrze się pienią i łatwo spłukują, do tego oczyszczają skórę dając im mega nawilżenie, dodatkowo odświeżają i sprawiają, że skóra jest delikatna. No to czego chcieć więcej? Przyjemności, którą zyskamy wprowadzając magiczny rytuał przed i w trakcie kąpieli. Świeczki, muzyka i dużo piany na pewno bardzo poprawią humor i sprawią nam wiele radości.

Ty też możesz zostać Ambasadorką Le Petit Marseillais, o TUTAJ.


*Materiały otrzymane w ramach kampanii zmysłowo pachnący duet.
#zmysłowyduet #ambasadorkalpm 
Wielka wymiana książek.

Wielka wymiana książek.

Uwielbiam książki, dlatego jak zobaczyłam akcję wymiany książek już przez nas przeczytanych, pomyślałam, ze to świetna okazja do odświeżenia swojej biblioteczki. 

Zebrałam kilka pozycji, które chętnie przekażę dalej. Zanim jednak do tego przejdę zasady, które wzięłam od organizatorek tj. Magdy z bloga Save the Magic Moments oraz Dagmary z Socjopatka.pl
ZASADY
  • Akcja trwa od 15 do 22 kwietnia 2018 r.
  • Udział w akcji może wziąć każdy - nie tylko bloger!
  • Książkami się wymieniamy, nie sprzedajemy!
  • Wymiana odbywa się bezkosztowo - ponosisz jedynie koszty przesyłki.
  • Dagmara oraz Magda Jako organizatorki nie ponoszą odpowiedzialności za wysyłkę i dostarczanie książek przez uczestników akcji.
  • Paczki z książkami nadajemy wyłącznie śledzonymi przesyłkami
Jeśli chodzi o to co najważniejsze, to:

Wymiana odbywa się : 
Jak wziąć udział? 

  • W komentarzu u Magdy oraz Dagi zostaw swoją listę książek, które wystawiasz do wymiany. 
  • Na dole postu u dziewczyn również znajduje się LINKOWE PARTY tj. przekierowania do wszystkich blogerów, którzy biorą udział w akcji i z którymi możesz wymieniać się książkami. 
  •  Koniecznie zostaw komentarz u Magdy i u Dagi (nawet jeśli nie chcesz się z nimi wymieniać), gdyż to właśnie tu zaglądają WSZYSCY UCZESTNICY. Przejrzyj również inne komentarze - znajdziesz tam propozycje osób prywatnych!
  •  Możesz również wstawić post na tablicy wydarzenia na Facebooku  lub na Instagramie (pamiętaj by post oznaczyć hashtagiem  #przeczytajipodajdalej5 oraz otagować @savethemagicmoments i @socjopatka.pl).
Po zakończonej akcji Magda i Daga proszą o zdjęcie z wymienionymi książkami na Facebooku z wykorzystaniem #przeczytajpodajdalej5 oraz @savethemagicmoments i @socjopatka.pl
To tyle, czas na moje propozycje do wymiany, oczywiście wszystkie książki są w stanie  bardoz dobry, raz przeczytane i nie zniszczone.
Jedyny minus to brak możliwości wysyłki od razu. Mam pilny wyjazd i najwcześniej dam radę 23 kwietnia .
Jeśli Ci to nie przeszkadza to zapraszam do wymiany.


  1.  Jacek Piekara SZUBIENICZNIK
  2. Veronica Rossi WIELKI BŁĘKIT  Wymiana z Izabelą Zdrojewską.😊
  3. Ella Griffin POCZTÓWKI PROSTO Z SERCA
  4. Gabrielle Zevin GDZIE INDZIEJ Wymiana z Magdą organizatorką 😊
  5. Izabel Wolff CEL MATRYMONIALNY wymiana
  6. Jay Rayner PRZEPRASZAM ZA WSZYSTKO
  7. Suzanne Selfors WIRUJĄCA MIŁOŚĆ wymiana z @znaciskiemnaszczescie na Instagramie 😊
  8. Sandra Paretti A ZIMĄ NASTAŁO LATO (wersja kieszonkowa)
  9. Pam Jenoff PRAWIE W DOMU Wymiana z Panna Jagiellonka 😊
T









Nowe zapachy z gamy Plaisirs Nature

Nowe zapachy z gamy Plaisirs Nature

Moja walentynka od Yves Rocher zawierała oprócz perfum opisanych TUTAJ, cztery kremowe żele pod prysznic z serii Plaisirs Nature. Yves Rocher tworzą kosmetyki z roślin od 1959 i robią to bardzo dobrze. Skóra po zastosowaniu chociażby tych żeli jest delikatna i nawilżona, a dodając do tego cudowne zapachy to czego chcieć więcej. Po otrzymaniu tej przesyłki znowu poczułam żal, że nie mam wanny a jedynie prysznic z głębszym brodzikiem. Na mini kąpiel się nadaje więc ostatecznie nie ma co się martwić ;)

KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC I DO KĄPIELI KWIAT BAWEŁNY & MIMOZA
Kremowy żel pod prysznic i do kąpieli zawiera olejek eteryczny z kwiatu mimozy, wyciąg z kwiatu bawełny oraz żel z aloesu z upraw biologicznych.*

KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC I DO KĄPIELI MAGNOLIA & BIAŁA HERBATA
 Kremowy żel pod prysznic i do kąpieli zawiera olejek eteryczny z kwiatu magnolii,wyciąg z białej herbaty oraz żel z aloesu z upraw biologicznych.*

KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC I DO KĄPIELI ZIARNA KAWY 
Kremowy żel pod prysznic i do kąpieli zawiera wyciąg z ziaren kawy oraz żel z aloesu z upraw biologicznych.*

ENERGIZUJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC I DO KĄPIELI OWOC GRANATU & CZERWONY PIEPRZ 
Energizujący żel pod prysznic i do kąpieli zawiera ekstrakt z czerwonego pieprzu, wyciąg z granatu oraz żel z aloesu z upraw biologicznych.*

Informacje wspólne dla każdego żelu pod prysznic i do kąpieli z serii Plaisirs Nature.
Formuła zawiera ponad 98% składników pochodzenia naturalnego. Baza myjąca pochodzenia roślinnego. Formuła testowania pod kontrolą dermatologiczną, pH neutralne dla skóry. Obficie spłukać. Bez parabenów, bez etoksylatów.*

Każdy z opisanych żelów ma w sobie coś przyciągającego. Gdybym jednak miała wybrać mojego ulubieńca, to zdecydowanie ziarna kawy. Magnolia i bawełna mają niezwykle delikatne zapachy, natomiast owoc granatu cudownie pobudza i dodaje energii.
Kremowe żele w wygodnej do użycia butelce, są bardzo wydajne i co jest dużym plusem ładnie pachną na skórze dodatkowo ją nawilżając.

*źródło: opakowanie. Żele dostępne są w dwóch pojemnościach: 200 ml / 12,90 zł oraz 400 ml./17,90 zł.
Copyright © 2016 GUGUSIOWO , Blogger