Dziecko na warsztat - tradycyjnie

Tradycja jest dla mnie ważnym elementem, zwłaszcza w okresie około-świątecznym. Jednak jak się głębiej zastanowić najważniejsza to spędzanie Wigilii Bożego Narodzenia w domu rodzinnym. Jak byłam mała był to dom moich Dziadków. Jak sami założyliśmy rodziny a Dziadków już nie ma Święta spędzaliśmy trochę u jednych rodziców, trochę u drugich. W tym roku Wigilię szykuję u siebie w domu, złożyło się na to wiele czynników. Jedno jest pewne nie ważne gdzie, ważne że z najbliższymi. W ramach Wigilii pamiętam jak wypatrywałam z bratem i kuzynostwem pierwszej gwiazdki na niebie. Mam nadzieję, że moje dzieci też będą wypatrywać. Tym bardziej, że starszy po DNW astronomicznym gwiazdy oglądać uwielbia codziennie.




Od kiedy sama mam dzieci staram się wprowadzać nasze własne tradycje, ale pielęgnuję też te wyniesione z domu czy to mojego czy męża. Na stole Wigilijnym muszą być konkretne potrawy, aby każdemu coś posmakowało. Co roku jest ich więcej, ponieważ dokładamy nowe nasze wspólnie wymyślone. Kreujemy naszą własną tradycję świąteczną. Jakie u was są potrawy? U nas na stole na pewno znajdziemy : rybkę pieczoną, po grecku ale też karp w galarecie. Do tego pierogi różnej maści, no i oczywiście makowiec. Sałatki ale też inne mięso już na pierwszy i drugi dzień Świąt.

Wspólne pieczenie pierniczków przez starszego synka z Babcią Alą. Szczęśliwy, że sam mógł wycinać gwiazdki czy aniołki a później je ozdabiać. Nie wiem czy pierniczki dotrwają do samych Świąt, ale to jest nie ważne, liczą się intencje.






Ubieranie choinki. Zawsze uwielbiałam w przeciwieństwie do męża. Tak czy inaczej dzieci miały bombkowe szaleństwo. Choinka stoi żywa, bo taka powinna być, pachnąca i kolorowa kojarzy mi się właśnie ze Świętami. A pod nią prezenty, dla każdego. Choćby drobny upominek jak czekolada czy bombka ręcznie robiona, ale każdy ewentualny gość musi dostać. 











Kolejną tradycją, którą wprowadziłam to kupowanie co roku jakiejś nowej ozdoby choinkowej. Tak by co roku było ich coraz więcej. W tym roku zakupiliśmy renifery i gwiazdki w złotym brokacie. 





Święta Bożego Narodzenia to czas dla rodziny, czas miłości i radości. Dlatego też życzę wam wszystkim i każdemu z osobna dobroci serca w te piękne dni. Aby następny rok był jeszcze lepszy niż ten, w którym jeszcze kroczymy.



Wok�� Dzieci S�owo Mamy Ed Montessori Karolowa Mama Kre Team Kreatywnym Okiem Matkopolkowo Bez nudy 360 przyg�d Bawimy my si� trzy Biesy dwa Du�kowy �wiat Dzika jab�o� Elena po polsku Co robi Robcio Jej ca�y �wiat Ca�y �wiat Karli Tymoszko Igranie z Tosi� Kawa z cukrem Laurowy �wiat Kreatywnie w domu LIttle bit life Gugusiowo Ciekawe dzieci �wiat Tomskiego Ohana On Ona i dzieciaki Mama w biegu Zakr�cony Belfer �winki 3 Uszywki Zuzinkowej mamy Mama na pe�en etat Mama Tr�jki Dzwoneczkowy raj mamy Ogarniam wszech�wiat Kreatywna mama Mama Aga Mamu�ka24 Pomieszane z popl�tanym Nasze rodzinne podr��e Nasza szko�a domowa Panna Swawolna Odkrywcy wiedzy Z motylem na d�oni Nasz przygoda diy Zabawy z Archimedesem Schwytane chwile Pomys�owe smyki My home and heart Gagatki 3 Dziecko na warsztat

8 komentarzy:

  1. U nas również pierniczkowo - ubieranie choinki jeszcze przed nami ;) a Wasza bardzo ładna, szczególnie podobają mi się własnoręcznie robione bombki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, niestety w tym roku nie udało nam się dorobić więcej bombek, ale wszystko przed nami.

      Usuń
  2. Również życzymy wszystkiego najlepszego dla całej Waszej rodziny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne pierniczki i bombki :) Lubię takie rękodzieło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze tradycję są :D Piękne macie ozdoby na choinkę :3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy nawet najmniejszy komentarz, jest on dla mnie ważny.

Copyright © 2016 GUGUSIOWO , Blogger